Zamiast chleba biorę 5 innych rzeczy. Pod jajko, twarożek i pasty są jak znalazł
Nie chodzi mi o to, by rezygnować z pieczywa. Lubię chleb i bułki, więc jem je normalnie. Czasem jednak lubię podmienić pieczywo na coś innego rzecz, żeby zwykła kolacja była lżejsza i smakowała bardziej wyjątkowo.
Sałata i cykoria nie potrzebują żadnego przygotowania
Najczęściej sięgam po to, co mam w lodówce. Przy sałacie rzymskiej wybieram większe liście, myję je i porządnie osuszam. Rzymska sprawdza się najlepiej, bo ma gruby środek i nie składa się od razu pod cięższą pastą lub innymi dodatkami. Na taki liść mogę nałożyć twarożek ze szczypiorkiem, pastę jajeczną, hummus albo kawałki pieczonego mięsa. Jeśli farszu jest dużo, biorę dwa liście.
Cykoria jest jeszcze wygodniejsza niż sałata. Jej listki już mają kształt małych łódeczek, więc właściwie nic nie trzeba z nimi robić. Dobrze pasuje do jajka, serka, ryby, ale też do pieczonego buraka czy dyni. Lekka goryczka robi tu dobrą robotę.
Cukinię kroję grubo
Jeśli za bazę do kanapek ma robić cukinia, to nie kroję jej zbyt cienko, bo po chwili na patelni robi się miękka i wszystko z niej zjeżdża. Robię mniej więcej centymetrowe plastry. Krótko je podpiekam albo smażę, tylko tyle, żeby straciły surowość, ale nadal były jędrne. Potem daję im chwilę odpocząć na talerzu i zabieram się za dodatki. Najczęściej ląduje na nich feta, twarożek albo pasta z tuńczyka. Cukinia sama w sobie jest łagodna, więc dobrze znosi mocniejsze dodatki i sporo ziół.
Z batata najlepsze „kromki” wychodzą ze środka
Jak baza do kanapek najlepsze są plastry ze środkowej, najgrubszej części batata. Mają dużą powierzchnię i łatwo później coś na nich ułożyć. Robię je o grubości około centymetra, smaruję odrobiną oleju i wkładam do piekarnika nagrzanego do 200°C. Po 15–20 minutach sprawdzam widelcem. Mają być miękkie, ale nie tak mocno, żeby rozpadały się przy podnoszeniu.
Na batacie świetnie siedzi jajko, feta, awokado albo twarożek. Lubię to połączenie szczególnie dlatego, że słodycz batata dobrze znosi słone i lekko ostre dodatki.
Placki gryczane robię małe i dość grube
Jeśli zależy mi na czymś, co bardziej przypomina pieczywo, robię placki gryczane. Smażę małe, zwarte placuszki, które można później wziąć do ręki i normalnie posmarować. Z mąki gryczanej, jajka i odrobiny wody wychodzi prosta masa. Jeśli jest za rzadka, placek zaczyna przypominać naleśnik i pod cięższym dodatkiem robi się niewygodny.
Smażę z obu stron, odkładam do ostygnięcia i dopiero wtedy dokładam resztę. Na ostudzonym placku najczęściej ląduje serek, jajko albo hummus. Łososia i warzywa też spokojnie utrzyma. Kilka takich placków robię od razu na zapas, bo następnego dnia nadal dobrze smakują.
Komosa też się przydaje
Komosy specjalnie pod kanapki raczej nie gotuję. Najczęściej wykorzystuję tę, która została mi z obiadu. Dodaję jajko, trochę ziół i robię małe kotleciki. Nie formuję dużych, by trudniej je obrócić i łatwiej się łamią. Niewielkie porcje szybko się rumienią i po ostudzeniu są wygodne jako baza pod dodatki.
Najbardziej lubię je z twarożkiem, hummusem albo pastą z fasoli. To też dobry sposób na wykorzystanie małej porcji komosy, która została z obiadu.
FAQ – najczęściej zdawane pytania o zdrowe zamienniki chleba
Jak wykorzystać kaszę i mąkę gryczaną do przygotowania bezchlebowych kanapek?
Ugotowana komosa ryżowa, zwłaszcza ta pozostała z poprzedniego obiadu, stanowi świetną bazę do przygotowania niewielkich placków lub kotlecików. Wystarczy połączyć ją z jajkiem oraz ziołami, a następnie usmażyć małe porcje na patelni. Tak przygotowana podstawa idealnie nadaje się do położenia twarożku, hummusu, wędzonej ryby lub pasty z warzyw strączkowych.
W jaki sposób komosa ryżowa może zastąpić tradycyjne pieczywo?
Z kaszy gryczanej można upiec chlebek o zwartym środku i orzechowym smaku, który po pokrojeniu i lekkim podpieczeniu staje się przyjemnie chrupiący i dobrze trzyma takie dodatki jak jajka, twarożek, hummus czy pieczone mięso. Alternatywą są małe placki przygotowane z ugotowanej kaszy lub mąki gryczanej. Są one bardziej zwarte niż klasyczne naleśniki, dzięki czemu bez problemu utrzymają pastę jajeczną, ser, łososia czy warzywa, smakując doskonale zarówno na ciepło, jak i po ostudzeniu.
Jakie warzywa liściaste najlepiej sprawdzają się jako lekka baza do kanapek?
Do przygotowania świeżych i lekkich przekąsek idealnie nadają się sałata rzymska oraz cykoria. Sałata rzymska wyróżnia się sztywnym środkiem, dzięki czemu stabilnie utrzymuje większą ilość nadzienia. Z kolei cykoria tworzy naturalne łódeczki na jajka, ser czy rybę, a jej charakterystyczna, lekka goryczka bardzo dobrze komponuje się również ze słodszymi akcentami, takimi jak pieczony burak lub dynia.
Jak przygotować batata i cukinię, aby służyły jako spód pod kanapki?
Plastry batata oraz cukinii należy pokroić nieco grubiej i upiec w piekarniku, dbając o zachowanie odpowiedniej struktury. Batat piecze się do miękkości, uważając, aby się nie rozpadał, a po ostudzeniu układa się na nim awokado, fetę, jajko czy twarożek. Cukinię podpieka się krótko, by pozostała jędrna, dzięki czemu jej łagodny smak świetnie równoważy bardziej wyraziste sery, pasty oraz zioła.